Piwo po treningu siłowym? Czy to w ogóle wchodzi w grę?

Piwo to bardzo popularny napój, często wybierany przez panów za walory smakowe oraz towarzyskie. Jest to napój o niskiej zawartości alkoholu, wytwarzanego ze słodu popularnych zbóż. Co jakiś czas pojawiają się informacje, w których promuje się spożycie niewielkiej ilości piwa po treningu. Główne cele takiego zabiegu to nawodnienie i uzupełnienie minerałów. Jak to wygląda w praktyce? Piwo po treningu siłowym? Czy pomysł ten ma rację bytu?

 

Alkohol a trening rekreacyjny

Istnieją zagorzali zwolennicy i przeciwnicy pomysłu potreningowego piwa. Większe obostrzenia dotyczą głównie wyczynowców i osób mocno nastawionych na wynik. Dla przeciętnej osoby trenującej dla rekreacji, nie powinien być to jednak duży problem. Okazuje się jednak, że badania nie są oczywiste dla żadnej z grup. Wszystko “zależy” od konkretnego organizmu i częstotliwości takiego zachowania. Szczególną rolę odgrywa tu metabolizm i stopień zmęczenia organizmu po wysiłku. Jak więc wygląda sytuacja naprawdę? Piwo po treningu siłowym? Dopuszczalne czy niedopuszczalne?

Wpływ napojów procentowych na formę

To, jak napoje alkoholowe będą wpływać na ciało oraz kondycję osoby ćwiczącej, uzależnione jest w dużej mierze od ich składu. W jednym kuflu piwa mieści się 250 kcal pod postacią 20 gramów węglowodanów i około 3 gramów białka. Już taka dawka substancji negatywnie wpływa na układ nerwowy (zaburzenie myślenia, widzenia, komunikacji, ruchów). Jednocześnie, alkohol wpływa na układ krwionośny (jego rozszerzanie i zwężanie) oraz inne układy. Połączenie tych elementów stanowi poważne zagrożenie. Jednocześnie alkohol wywołuje delikatną euforię, która może powiązać zmęczenie po wysiłku ze stężeniem alkoholu we krwi. Aby uniknąć ryzyka popadnięcia w ukryty alkoholizm i redukcję wyników osiągniętych podczas systematycznych treningów, należy znacząco ograniczyć styczność z napojami procentowymi w okolicach treningowych. Nieodpowiedzialne podejście może grozić znaczącym obciążeniem już i tak zmęczonego organizmu, które próbuje doprowadzić ciało do stanu równowagi po wysiłku, a dodatkowo metabolizować substancje alkoholowe, co może prowadzić do przeciążenia układów i narządów w dłuższej perspektywie. 

Piwo po treningu siłowym - za i przeciw

W treningu siłowym, ćwiczący wykonują ćwiczenia ciężkie, spalające liczne kalorie, oparte o wielostawową pracę ciała. Piwo wydaje się być dobrym rozwiązaniem w celu uzupełnienia braków energetycznych i składników mineralnych. Choć wydaje się być odpowiednim płynem, piwo ma właściwości odwadniające. Alkohol jest odpowiedzialny za blokowanie części hormonów, co prowadzi do produkcji moczu i zmniejszenia ilości wody w ciele. Także jedynym plusem w tym wypadku będzie uzupełnienie kalorii. Dodatkowo, przy regularnej praktyce występuje ryzyko pojawienia się uzależnienia, ze względu na powiązanie substancji potencjalnie uzależniającej z dużym zmęczeniem organizmu po treningu. Dlatego osoby ćwiczące rekreacyjnie mogą “od święta” pozwolić sobie na piwo po treningu siłowym, jednak osoby trenujące zawodowo powinny zrezygnować z tego rozwiązania. 

Zobacz również